A może to jednak będziesz Ty? kto wie księżniczko...
księżniczka na ziarnku grochu, rozkwitła nabrała kształtów...prawdziwy kielich goryczy, rozlewa się, ciecz płynie po stole i spada niczym deszcz alkoholu na górze szybowcowej. Ciekawe to chwile które spędzam ostatnio i ufam Ci… A ja… nauczyłem się już bardzo wiele można by rzecz…dojrzałem? Tylko do czego, do kolejnego wyboru? Tym razem z pewnością zaufam Ci…intuicjo. Nauczyłem się wreszcie jak to funkcjonuje, lecz nie… nie zdradzę wam tej tajemnicy…może i nie widziałem zwęglonych ciał w Iraku, ale wydaję mi się że wiem więcej: bogatszy, starszy, pewniejszy…niczym Rocky w swej ostatniej walce i naprawdę czuje... to napięcie. Starcie się zbliża, a moja technika przewyższa twa młodość, uważaj bo nie będzie litości…Irak jest daleko a my jesteśmy tutaj….na górze.
PS. i wiem że tam powróce.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz