Piękny temat...romantyzm...a czym jest romantyzm?jak nie pięknem nas otaczającym...gruszki na wierzbie i śliwki na sośnie coś zaraz z tego wyrośnie-sie urodzi-życie osłodzi-ależ nic nie szkodzi-ono jest pięknem-moim małym piekłem-które we mnie gnije- jak zdechłe żmije-to już nie romantyzm....to jakieś gówno..no cóż trudno;]
worek mnie udusi ja chce do mamusi ;p
lubię jeże;]
3 komentarze:
No to na dobranoc: limeryk
Pewien Bartek, nie z Namysłowa,
spędzał czas na pierdołach.
Zamiast dbać o oceny
i się uczyć higieny.
Bartku, wspomnisz me słowa!
Nie ma po pięć sylab, trudno:P
Pewna Agatka, nie z Krakowa
uczyła sie i uczyła
ciągle od nowa
na pierdoły czasu nie przeznaczała
taka ja przygoda spotkała
że jak Bartek pewien młody
chłopak niezwykłej urody
sie oswiadczyć chcial dziewczynie
ale od razu poznal po mnie
ze Agatka czasu nie miała
bo higiena ja fascynowała;p
może wydacie wspólnie tomik poezji?:P
Prześlij komentarz