ps. milego obrzezania!
Łączna liczba wyświetleń
piątek, 25 stycznia 2008
Post #25
jezu jak ja sie ciesze ze nie czytam waszych postow ;p wiecie ze pisanie wymaga poswiecen? ja zrezygonowalem w koncu z trzezwego oddechu i defiladowego kroku, moja postawa tez mogla budzic zastrzezenia, nie czulem sie zle, wiem ze stan naturalny nie jest porzadany wiec wygladalem jak przyczajony ksiegowy ukryty grabarz. Pamietajcie, ze wydolnosc kredytowa opiera sie na pieknych oczach a inne atrybuty jak worek na glowe i za ojczyzne powoduja tylko spazm egzystencjonalny, nie lubie wynaturzen, ale chcialbym kiedys paru rzeczy sprobowac, calowanie z facetem mam za soba, hahahahha :D
ps. milego obrzezania!
ps. milego obrzezania!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz